środa, 28 maja 2014

"Szukałem spokoju w samotności, w momencie kiedy potrzebowałem bliskości..."

Wstałam dziś o 14. Czy to już sobota? Nie, jednak nie... Nie poszłam do szkoły, zaspałam. A z resztą... Po co tam iść? Znów patrzeć na te fałszywe mordy? Patrzeć na panią psycholog, która "chce ci pomóc"? Czy może wpatrywać się w niego?... Na twarzy uśmiech, a w środku ból, wspaniale. Zaraz znów pójdę płakać. 

"Brak mi skrzydeł, by się wznieść ponad asfalt
upadły anioł, co zostawił serce w zastaw, 
obwiązał pętlę na szyi i to namiastka błazna, 
chciał przez nią skoczyć choć nie była tego warta "
Echhhh, zimno mi. Zaraz chyba pójdę na miasto coś zjeść, bo jak zwykle, gdy rodziców nie ma w domu, pustki w lodówce... Nie radzę sobie. Potrzebuję kogoś. Ktoś, dla kogo byłabym kimś ważnym, zaakceptowałby mnie taką, jaką jestem.

Za oknem zajebista, jesienna pogoda. Najwidoczniej lato w tym roku przyszło zbyt wcześnie i mamy już jesień. Boli mnie głowa, Jezuuuuu.
Dobrze, że jest coś takiego jak muzyka. Słuchając niektórych raperów wyobrażam sobie, że te teksty są właśnie o moim życiu.
Nie mam dziś weny, nie chcę was przynudzać. Moje życie jest nudne.
***
Przepraszam.

poniedziałek, 26 maja 2014

"36 i 6 stopni Celsjusza, 70 procent wody i dusza, 5 litrów krwi, jedno serce ją tłoczy i jeden ty, by to wszystko zjednoczyć."

Dostałam pałę z chemii. ;_; Nom, wiem, idealny początek posta. (Marcela geniusz) W końcu ten blog jest tak jakby pamiętnikiem prowadzonym przeze mnie i Różę. 

***

Nie pamiętam, kiedy się tak naprawdę uśmiechałam. Tak prawdziwie, nie sztucznie. Udawane uśmiechy są codziennie. Na szkolnym korytarzu, wśród rodziny, po prostu są wszechobecne. Hmhm, głupie udawanie. Dlaczego nie możemy być po prostu sobą? Jeśli nie udajemy, wszyscy biorą nas za psychopatów. A może właśnie jestem psychopatką?

***

Leżę na podłodze z telefonem, oglądam coś w tv. W sumie, to sama nie wiem co oglądam. Zrobiłam krótką przerwę w odrabianiu lekcji. Przy twoim imieniu i nazwisku jest zielona kropka. Napisz, co Ci szkodzi? Nawet nie wiesz, jaką sprawi mi to radość. Sama kropka, głupia kropka z pikseli przyśpiesza akcję mojego serca, a gdybyś napisał... Chyba umarłabym na zawał... (Marcelina myśli "Co by było gdyby...?) Idę robić dalsze lekcje.

***

Jestem już na półmetku odrabiania lekcji, jeszcze tak z pół godzinki i finish! Ta szkoła mnie dobija, od pewnego czasu nic, tylko książki, książki i jeszcze raz książki. Spędzam cały dzień w ich towarzystwie, kiedy to się wreszcie zakończy? Przede mną jeszcze liceum, Boże... Dlaczego mi to robisz? 
Zielona kropka zniknęła. Myślę o tym, co teraz robisz, gdzie jesteś, jak się czujesz... Czy jest wszystko dobrze? Jezu, dlaczego ja jestem taka głupia? Chcę być niezależna,  uwolnić się od tego ciągłego myślenia.
Idę kończyć moje lekcje, żegnajcie.

niedziela, 25 maja 2014

Kocham to nie słowo lecz zdanie. Ko przeminie, CHAM zostanie.

,,Kiedyś go kochałam. Teraz najchętniej.... Wzięłabym piłe łańcuchową i rozjebała my serce."

"Jest tak samo, może tylko trochę smutno I nie mówisz "dobranoc", i nie mogę przez to usnąć..."

Witajcie, drodzy czytelnicy,
Mam na imię Marcelina, 16 lat, chodzę do III gimnazjum. Tak, myślcie sobie, że jestem tylko jebaną psychiczną gimbuską. Jestem tylko jednym wielkim zerem, Jestem nikim...


Codzienność większości z nas. Miłość jest wspaniałym uczuciem, wręcz nie do określenia, które wygasa po upływie pewnego czasu... Bardzo bym chciała, żeby mnie ktoś pokochał. Chodź przez chwilę to poczuć. Kocham, ale nie wiem, czy jestem kochana. No dobra, wiem. Nikt mnie nie kocha. :') Czasami myślę, że lepiej by było, gdyby mnie nie było. Ja wcale nie chcę kochać. Chcę być obojętna, nie chcę aby zielone kółko przy twojej nazwie przyśpieszało mój puls. Nie grzeszysz pięknością. Wcale cię nie chcę, nie, nie, nie. ;-; Słyszysz to, głupie serce?! Tak jak myślałam, nie słyszysz.


Proszę, napisz do mnie. Napisz. Wszystko Ci wybaczę, ale tylko napisz. NO PROSZĘ NAPISZ! Ile mam czekać? Do usranej śmierci? A może przypomnisz sobie o mnie, kiedy znajdę kogoś innego? Za każdym razem staram się być dla ciebie miła. Ale mi to kurwa nie wychodzi. Wiem, mam trudny charakter, ale twój wcale nie jest łatwiejszy. 
Amen.

Ja jestem róża, miło mi, zaraz cię ukłuję szczęściem c:

Jestem Róża, mam 17 lat. Nie myślcie sobie, że jestem tylko jebniętym dzieckiem internetów. Jestem także nikim. Zerem. Małą cząstką tego świata. Nie wiem, w jaki sposób mam się upodobać będąc sobą. Zapewne się nie da, ponieważ jest to XXI wiek. Tutaj nawet przyjaciele robią ze sobą "to" i mówią, że są przyjaciółmi.
Miłość nie istnieje. No chyba, że chodzi o robienie "tego", ale ja tego miłością nie mogę nazwać. Miłość w dawniejszych czasach była dawaniem sobie kwiatów, śpiewanie serenad, KOCHANIE drugiej osoby, a nie tak jak teraz. Tylko dla szpanu. Ludzkość schodzi na psy. A Ci tacy jak ja, to zagrożony gatunek...
,,Miłość to piękne uczucie, które po upływie pewnego czasu wygasa..." ~Marcelina.
,,Nikt nie jest idealny". Być może. Ale i tak to nie zmienia tego, że trzeba się starać by osiągnąć coś więcej.