czwartek, 21 sierpnia 2014

"Chociaż jak syreny budzą mnie o tobie sny, jedno wiem na pewno, nie chciałbym bez Ciebie żyć."

Witajcie, kochani.
Dawno mnie nie było.
Wiem o tym.
Przepraszam, nie miałam weny.
Ale cóż to za przyjemność czytać sztuczne posty?

Dopiero teraz wiem tak naprawdę, co on dla mnie znaczy.
A jednak, nie.
Nic wiem nic.

Nie mam bladego pojęcia, co on o mnie myśli.
Lecz jest jedna rzecz, którą wiem.

Wiem, że tęsknię.
Wiem, że i on zatęskni.
Wiem, że jeszcze kiedyś powróci.
Wiem, że kiedyś będzie dobrze.
Wiem to, ja to czuję.


Tak musi być.
Innej opcji nie ma.

W sumie, to już sama nie wiem, dlaczego nadal go kocham. Tyle razy mnie ranił. Ten ból... Dlaczego ja mu jeszcze nigdy nie wyznałam tego, co do niego czuję. Strach przed odrzuceniem? Przecież codziennie wszyscy mnie odrzucają, więc jaką różnicę zrobi mi jeszcze jedna osoba?

A jednak, boję się.

Niby nie mam nic do stracenia, ale gram o wysoką stawkę.
Stawkę większą niż życie.

Niedługo zacznie się rok szkolny.
Nowa szkoła.
Nowi ludzie.
Tss, ludzie niby nowi, a jednak ci sami- fałszywi.

Chcę się teraz do kogoś przytulić.
Ale rzeczywistość jest inna.
Za chwilę pójdę słuchać ulubionych kawałków w pokoju i umierać.
Umierać z tęsknoty.
Pisać wiersze.
Opowiadania.
Piosenki.
Pamiętnik.

Plany na wieczór?
Obejrzeć ulubiony film pod kocykiem, popijając miętową herbatę.
Miły, co nie?
A wiesz czego mi brakuje?
Brakuje mi właśnie ciebie obok.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz