Życie jest piękne- tak myślałam.
Ludzie są tacy mili- tak myślałam.
Prawdziwa miłość istnieje- tak myślałam.
Jaka ja byłam głupia.
I nadal jestem.
Piszę właśnie tego posta, bo wspomnienia.
Czy mogę kochać osobę, która mnie wykorzystuje do zdobycia informacji, aby przekazać je dalej?
Dlaczego go kocham?
Nie, nie, nie.
Nie kocham go.
Ja go nienawidzę.
W tym momencie.
NOW.
A za te 6-7 dni, kiedy to właśnie on wróci, znów będę z nim ciągle pisać. ;>
Pisać o życiu, szkole, ocenach i w ogóle.
A potem znów wykorzysta mnie do informacji.
A potem znów mu wybaczę.
Wykorzystywanie, wybaczanie, wykorzystywanie, wybaczanie...
Tak będzie wyglądało moje życie?
Może to tylko gimbusiarskie zauroczenie?
Które trwa już ponad 2 lata?
Pewnie on mnie nawet nie kocha.
*depresja*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz